TREŚĆ OGŁOSZENIA NA SCHADZKA.COM | Witam...
To chyba jedyne słowo, które nie sprawi mi dziś trudności... obawiam się, że cała reszta nie będzie aż tak prosta do napisania...i nie mam tu na myśli trudności z ortografią :-).
Zacznę może od wyjaśnienia, czemu się tu znalazłam (zaczynam celowo w takiej kolejności - Panowie, którzy szukają tu zupełnie kogoś innego... na pewno już się zniechęcili i przestali czytać to ogłoszenie :-), w ten sposób zaoszczędziłam im i sobie straconego czasu)... Po tej malutkiej dygresji wracam do tematu, ze świadomością, że tak naprawdę wszystko, co napiszę i tak pewnie zabrzmi banalnie. No, ale cóż... A więc, niewątpliwie znalazłam się na tej stronie, bo niestety zmusiły mnie do tego okoliczności... z całą pewnością nie uważam, że jest to idealne miejsce na zawieranie nowych znajomości... i na pewno żaden z mężczyzn by mnie tu nie znalazł, gdyby sytuacja rzeczywiście mnie do tego nie zmusiła... Mimo, że brakuje mi ciepła, przyjaźni... to szukałabym go w zdecydowanie innych miejscach... Banały? Możliwe...
Jeśli chodzi o moją osobę to: jestem 23 letnią szczupłą, atrakcyjną blondynką, o niebieskich oczach, na ogół radosną (chwilowo troszkę przygaszoną), pełną temperamentu i ciepła, którym chce się podzielić. Jaka jeszcze jestem?... Delikatna, wrażliwa a zarazem zmysłowa i podobno bardzo kobieca. Z cała pewnością nie jestem typem kobiety, z której czyta się jak z otwartych kart. Czego mi brakuje?... Ciepła, czułości, troszkę szalonej namiętności.
A kogo szukam? Odpowiedź jest chyba dosć skomplikowana... a może bardzo prosta (kwestia interpretacji pytania). Szukam dojrzałego emocjonalnie mężczyzny, z poczuciem humoru, który wierzy we własne siły i żyje z pasją, z którym można delektować się rozmową na każdy temat, z którym można spędzić upojną, szaloną noc, pełną namiętności... Szukam kogoś, komu tak jak mi, brakuje odrobiny ciepła, zmysłowego dotyku... kogoś kto potrafi delektować się chwilami spędzonymi we dwoje, a przy okazji, kto potrafi dać mi troszkę szczęśia i sprawić bym zapomniała o swoich troskach.
Co ja mogę zaoferować ze swej strony?... Ciepło, być może przyjaźń, czułość i namiętność {nie tylko w łóżku :-)}, zrozumienie, rozmowy aż po świt :-).
Nie szukam mechanicznej, zimnej znajomości, opartej tylko i wyłącznie na stronie materialnej, bo nie umiałaby się w takiej sytuacji odnaleźć. Zależy mi na ciepłym układzie, opartym na wzajemnej akceptacji, zaufaniu, zrozumieniu i dyskrecji.
Czytając to wszystko, wiesz już czy ten opis pasuje do Ciebie i wiesz, co ja mogę ze swej strony Ci zaoferować i czy to odpowiada Twoim potrzebom... Jeśli więc jesteś w stanie w jakiś sposób mi pomóc, a do tego choć trochę zaintrygowała Cię moja osoba... napisz. Na pewno nie pozostaniesz bez odpowiedzi.
A na koniec taki mały apel do Panów, którzy szukają pań tzw. profesjonalistek (a jeszcze sie nie zorientowali, że źle trafili)- zapewniam Panowie, to nie ten adres, nie marnujcie swojego cennego czasu.
Jeśli chodzi o zdjęcie, to nie zamieszczam go ze względu na dyskrecję, w bezpośredniej korespondencji, jeśli sobie tego zażyczysz na pewno to nadrobię.
Pozdrawiam ciepło
Magda |