TREŚĆ OGŁOSZENIA NA SCHADZKA.COM | Przeglądając ogłoszenia Pań oraz Panów uznałam, że moje będzie się od nich zdecydowanie różnić... Nie określam się ani mianem „bajkopisarzom nie”, ani nie oczekuję pieniędzy, blików itp., ani nie proponuję spotkań tu czy tam…
Od wielu lat lubię sobie fantazjować, że jestem prostytutką… Czy to w agencji, czy to przy drodze… Wiele razy wyobrażałam sobie jak by to było, łączyć moje prawdziwe życie osobiste z taką profesją… Np. w przeszłości dorabiać do studiów na pigalaku… Albo będąc już żoną i matką po kolejnej utracie pracy (co nie jeden raz mi się zdarzało) wyjechać do dużego miasta i zacząć „karierę” w agencji, a z czasem (i z wiekiem) trafić na drogę…
Jeśli jesteś bywalcem stron takich jak „Garsoniera” i „Gdzie Stoją”, umiesz pisać relacje i komentarze w ich stylu i chciałbyś ze mną fantazjować w tej tematyce (długoterminowo!)… jako mój „klient” albo „opiekun”… to będzie mi bardzo miło, jeśli do mnie napiszesz…
Interesuje mnie znajomość tylko internetowa - wirtualna, choć z czasem z możliwością odwdzięczenia się Tobie jakąś zrobioną specjalnie dla Ciebie fotką (np. w moim „roboczym” outficie)…
Ja zgrabna mężatka, blondynka, drobna, ale wysportowana, od kilku lat już po czterdziestce… |