TREŚĆ OGŁOSZENIA NA SCHADZKA.COM | Nim przeczytam gazety, wpadam na schadzkę. I co dzień to samo. Jakaś pani dodaje po 3-4 anonse na dzień, jakiś głupek po nawet więcej. Dostajecie odpowiedzi i znowu dodajecie, i znowu.
Nie jestem księciem, księdzem, królem, szejkiem. Więc jak nawet dostawałem odpowiedź to była lipa, a jak odpowiadałem to mi nikt nic nie odpisał. O szlak, jaki marny mój internetowy los. Całe szczęście, że jest jeszcze realny świat. W którym nie żyją chyba panie ze schadzki za ok 100zł/godzinę, panowie płacący tysiące za krótkie spotkanie.
Kim i dla kogo mogę być?
Znajomym, kolegą, rozmówcą, kochankiem i sponsorem w jednej osobie.
Szukam młodziutkiej dziewczyny, którą ubiorę, dam naj naj telefon, dam na solarkę, kosmetyczkę, wynajmę mieszkanie i tak dalej. Wprowadzę w życie.
Szukam dziewczyny w podobnym wieku (30plus), która będzie miała dla mnie czas, będzie oddaną kochanką i nie krzyknie że musi mieć za godzinę 1k zł. Ale 5-7 w skali miesiąca za niemal codzienne spotkania jest kwotą dla mnie do przełknięcia bez goryczy.
Szukam pani starszej ode mnie, wiedzącej czego chce. Lubiącej młodszego kochanka, który może godzinami i przy odpowiedniej osobie stoi mu niemal cały czas. Mogę zapewnić to co w/w i dać rozkosz.
Nie szukam pań z nadwagą, z problemem z narkotykami, na jakiś lekach otumaniających, nie wiedzącymi co to seks oralny z połykiem, co to zabawy analne, co to tak naprawdę seks. Nigdy nie mającymi czasu. Pseudo bizneswomen z dalekich krain, które chcą popisać gdy męża dzieci nie ma w domu. Deskę z dziurą znajdę i nie muszę za to jeszcze płacić.
Mam pracę, zarabiam, choć zabiera mi ona sporo czasu. Kto pracował na swoim to wie. A kto nie wie niech nadal liczy na lorda z uk lub hiszpanii. Mam ograniczenia, więc zostają mi wieczory, weekendy, dni świąteczne (również nie od rana wolne). Ale tak jestem nienormalny bo pracuję, bo lubię się zabawić gdy mam chwilę ... |