TREŚĆ OGŁOSZENIA NA SCHADZKA.COM | Kiedyś moja 20 lat młodsza sąsiadka, wzrostu co najmniej 180, zgrabna jak cholera, zaprosiła mnie na wino. Żona wyjechała na 2 tygodnie więc chętnie przystałem. Po pierwszej butelce zaczęliśmy się całować. Po drugiej kochać...wzięła mnie za włosy sprowadziła do poziomu jej muszelki i kazała (to dobre słowo) ją lizać najlepiej jak umiałem, potem dosiadła mojego języka i falowała biodrami, potem brałem ją od tyłu, a ona mnie na jeźdźca..a na koniec zawiązała mi taką ładną kokardke na szyji, i poszedłem na czterech jak jakiś kundel koło jej zgrabnych nóg do łazienki, a tam w wannie zrobiła na mnie piss...i pamiętam jak dziś jej słowa po tym jak ostatnia kropelka spadła na mój tors. "wyliż do sucha tylko ładnie"...sąsiadki już nie ma , a ja tęsknie za podobnym scenariuszem, nie musisz mieć 180 cm- bo ja też nie mam, nie musisz być modelką, ale w miarę zgrabna figura by się przydała:)....mam w tej chwili 43 lata |