TREŚĆ OGŁOSZENIA NA SCHADZKA.COM | Zanim postanowiłam zamieścić swój anons, dokonałam tzw. „rekonesansu w terenie”. Zauważyłam, że ogłoszenia różnią się miastem, ale łączy je podobny opis, dobór słów, oczekiwania. Patrząc obiektywnie, stwierdzam, że na miejscu inteligentnego, niebanalnego mężczyzny z klasą, nie wybrałabym żadnego z tych anonsów. Jednakże nie mnie to oceniać, bo każdy, kto zamieszcza gdziekolwiek jakikolwiek anons, ma swój indywidualny punkt widzenia i powód, który dla jednych może być mniej, a dla innych bardziej rozsądny. Ja mam swój powód, ale nie oczekuj,że napiszę, iż jestem Wyjątkowym Zjawiskiem. Jestem Kobietą (czyli Człowiekiem – gwoli ścisłości), mam nos, usta, ręce, nogi, uszy, włosy i całą resztę też. Mam pęd do wiedzy, ambicję i – co mam nadzieję można wywnioskować z tekstu pisanego - mam kilka szarych komórek. Kocham podróże, bo to jedyna cenna rzecz, której nikt nam nie zabierze, a znajomość trzech języków, pozwala mi na poznawanie ciekawych ludzi na całym świecie. Nie noszę szpilek, ale dość często zakładam buty na koturnach, bądź inne – zgodne z moim stylem, dodające mi kilka centymetrów, choć najniższa nie jestem (173 cm). Lubię wysiłek fizyczny, rower, rolki, łyżwy, narty, basen, jogging, w domu też joga. Nie znoszę tipsów, oraz nadmiernego tapetowania twarzy, toteż nie wyglądam jak lalka Barbie. Bliżej mi do dziewczęcego wdzięku, niźli wizerunku seksbomby. Mam sporo wad i tyleż samo zalet... uważam, że to doskonała kompilacja, ponieważ nadmiernie idealni ludzie są z natury rzeczy nudni. Jeśli więc masz powyżej 40 lat, chwilami przepełniony jesteś frustracją, chwilami radością, a jeszcze czasami wściekłością na świat, nie masz się komu zwierzyć, nie masz nikogo, kto słuchałby Ciebie godzinami i czasami coś mądrego zasugerował, bądź przytulił się do Ciebie i tak potrwał przez jakiś czas, a przy okazji jesteś poważnym, inteligentnym mężczyzną, wiedzącym, co to jest mądrość życiowa i obustronne zaufanie - nie zignorujesz tego anonsu. Podarujmy sobie trochę czasu, trochę siebie. Czy warto..? Okaże się, ale jestem dobrej myśli. |