TREŚĆ OGŁOSZENIA NA SCHADZKA.COM | Witam,
Mam 34 lata, 177 cm wzrostu, włosy krótkie blond, sylwetkę normalną (nie grubą ale też nie szczupłą). Jestem kobietą samodzielną, niezależną, wykształconą. Mam mieszkanie, dom na wsi i samochód, jednak mieszkam sama z psami. Jestem bardzo zapracowana i większość czasu spędzam przed komputerem lub w terenie. Jestem przyrodnikiem więc swoją pracę wykonuję w lesie, na polach, w ciągłym ruchu, latem i w zimie, w słońcu i w deszczu, w dzień i w nocy. Jestem typem survival'owca. Czego więc tutaj szukam? Otóż, mężczyzny który zrobi ze mnie kobietę. Ponieważ dużo czasu spędzam w terenie mam kilka rodzajów butów terenowych, ale żadnych obcasów, wiele różnorakich spodni, ale żadnej spódnicy. Na co dzień chodzę w jeansach i polarze. Uwielbiam kupować sprzęt terenowy, ale nie znoszę kupowania kobiecych ciuszków, nigdy nie wiem w czym dobrze wyglądam (a raczej we wszystkich ciuszkach czuje się jak idiotka). Nie mam czasu dla siebie i nie mam motywacji, aby popracować nad swoją kobiecością. Taką motywacją na pewno byłby mężczyzna. Poza tym, żal mi wydawać pieniądze na ciuchy, kupuje tylko tzw ."niezbęniki", z reguły przed wyjazdem na zagraniczną konferencję. Na co dzień wole kasę przeznaczyć na książki, płyty, filmy, czy sprzęt i ciuchy terenowe. Ponieważ moimi dotychczasowymi facetami też byli biolodzy, więc pasowaliśmy do siebie. Jednak od dłuższego czasu jestem sama, wolny czas poświęcam pracy lub swoim zwierzakom, a prawie w ogóle nie poświęcam go sobie.Dlatego szukam mężczyzny, którego będzie cieszyć kupowanie mi kobiecych łaszków, butów, torebek, kosmetyków czy biżuterii, który wygoni mnie do wizażysty czy stylisty, da pieniądze na zabiegi kosmetyczne, masaże, maseczki, sauny, solaria i wszelkiego rodzaju zabiegi którym poddają się kobiety, a na które mnie żal pieniędzy. Inną przyczyną szukania dla siebie sponsora jest fakt, że zawsze polegałam tylko na sobie, nigdy nie potrzebując niczyjej pomocy, a raczej dając lub pożyczając pieniądze innym. Podświadomie jednak zawsze podniecała mnie myśl o striptizie czy seksie za pieniądze. Na to oczywiście nigdy sobie nie pozwolę, ale fakt posiadania sponsora też mnie pociąga. Szukam stałego partnera, oczywiście oczekuje dyskrecji, higieny i kultury osobistej oraz preferuję Pana starszego ode mnie, ale nie żonatego. Nie wysyłam swoich zdjęć, ani też nie daję od razu swojego numeru telefonu, najpierw musimy się spotkać na kawę. Proszę też, aby nie pisały do mnie agencje towarzyskie ani niedojrzali żartownisie.
|