TREŚĆ OGŁOSZENIA NA SCHADZKA.COM | Nie powiem, że jest mi łatwo pisząc to ogłoszenie. Jeszcze jakiś czas temu - stać mnie było na samodzielne życie. Niezły etat, dobra pensja, samochód... Teraz jest inaczej. Spadłam niżej zdrabinki kariery zawodowej, pieniędzy zaczeło brakować, a dodatkowo pojawił się problem, o którym
chyba nie będe pisać teraz...Nie ukrywam, iż ogłaszałam się tutaj kilka razy próbując kogoś poznać. Niestety za każdym razem okazywało się to porażką... Albo rozbieżne oczekiwania, albo zbyt duża różnica wieku... albo trafiałam na oszustów (znajomość z jednym Panem skończyła się komornikiem na moim koncie, gdyż wyłudził coś na moje nazwisko i zniknął). Do dziś w sumie mam ten dług niespłacony... No i wogóle długów trochę niestety mam :( I muszę zacząć spłacać...
Mam jednak nadzieję że poznam tutaj mężczyznę, który mi pomoże; z którym będziemy się lubić i nie będzie między nami "układu handlowego", tylko naprawdę fajna znajomość, która będzie istnieć nie tylko w łóżku.Mam 22 lata, pracuję w handlu, lecz z korporacji wylądowałam z niezbyt uczciwej, prywatnej małej firmie. Z zamiłowania artystka, więc możesz być pewnym tego, że nie masz do czynienia z tuzinkową dziewczyną. Nie noszę wysoko noska, gdyż mam swiadomość moich wad - mam jednak również
świadomość moich zalet, które w sobie cenię. Zewnetrzność to tylko zmieniające się opakowanie tego co jest wewnatrz człowieka, nie mniej jednak nie narzekam na brak przyciagających wzrok wdzięków :-) Kobieca figurka,
nie gruba... i nie szczupła zarazem, długie włosy, zadbane dłonie, staranny makijaż, duże niebieskie oczy... ;-) i glowa pełna zainteresowań, a serce pełne pasji. Jakich lubię mężczyzn? Napewno starszych ode mnie (jednak bez przesady...), wiedzących czego chcą, dominujących i męskich.
Chciałabym, byś widział we mnie nie tylko duzy biust, ale przede wszystkim to, co sobą reprezentuję i co mam w głowie. Heh, jestem troszkę taka stara - mała, niby tylko 22 lata, a jednak nauczona twardą ręką życia myślę inaczej niż rówieśniczki. I naprawdę potrzebuję pomocy, nie jest to moje źródło utrzymania, poprostu w chwili obecnej potrzebuję pomocy dopóki nie stanę mocniej na nogi (nad czym pracuję rzecz jasna).Mam nadzieję, że to ogłoszenie nie zabrzmiało żałośnie.Nie odpowiem na maile, w których nie będzie przynajmniej kilku zdań... Uszanuj, że tak duzo tutaj napisałam i obdarz mnie więcej niż jednym zdaniem w odpowiedzi - oczywiście z podstawowymi informacjami o sobie.Całuję mocno i czekam na odpowiedzi od Panów, którzy rzeczywiście są w stanie pomóc i zrozumieli dobrze moje ogłoszenie.A.
|